wtorek, 10 marca 2015

Lakier OPI Frog in my throat

Tak nieco o czymś innym dzisiaj.Paznokcie bardzo lubię malować ale jak każdy wie trochę pracy z tym jest, najgorsze jest czekanie aż wyschnie lakier. Mam też to szczęście że każdy lakier utrzymuję się prawie tydzień na moich paznokciach, pomimo że sprzątam,myję naczynia itp.Dużo zależy od jakości lakieru oraz czy użyje top coatu lub nie.
Kilka dni temu w sklepie Big Bazar dorwałam lakiery OPI,głównie mają tam wersje  Nicole dla OPI.Mi udało się wynaleźć wersje standardową w kolorze o zabawnej nazwie Żaba w gardle.Koszt wynosił 5 euro więc nie tak źle, standardowa cena tych lakierów to ponad 10 euro. 


Lakier ma bardzo ciekawy kolor, który mieni się na różne kolory. Jest złoto-oliwkowy a czasami wpada w lekki niebieski lub zielony odcień. Ja nałożyłam dwie warstwy. Mogę napisać że od nałożenia lakieru minęło prawie 6dni i lakier wygląda dokładnie tak samo jak na zdjęciu bez użycia top coatu :)Minimalnie końcówki paznokci są nieco starte ale żadnych odprysków nie widać.
Na palcu serdecznym nałożyłam dodatkowo lakier pękający  również z tej samej firmy o kolorze srebrnym. Jednak kolor powinien być bardziej kontrastowy przy takich lakierach i może pokaże w innym wydaniu jak się prezentuje. 
Póki co mogę powiedzieć że lakier jest wart swojej ceny :) Może 12 euro bym za niego nie zapłaciła ale 5 euro to już jest cena do przebolenia, tym bardziej że jakość jest naprawdę dobra. Ładnie się też maluje pędzelkiem i jak czasami wyjadę trochę na skórki to przy tym lakierze nie miałam takiego problemu. Może to zwykły przypadek.
Przy okazji mogę dodać że mojemu maleństwu bardzo podoba się jak mam pomalowane paznokcie. Z ogromnym zaciekawieniem przygląda się paznokciom i poruszającym się palcom :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz